Pierwsze turbiny 15 MW na morzu – Baltic Power wkracza w nową erę
W lipcu na Bałtyku rozpoczęto montaż największych w Europie turbin wiatrowych o mocy 15 MW każda. Zajmuje się tym Baltic Power – wspólne przedsięwzięcie Orlenu i Northland Power. Docelowo farma składać się będzie z 76 turbin, co pozwoli osiągnąć moc około 1,2 GW. Tak duża skala oznacza zasilenie ponad 1,5 mln gospodarstw domowych i pokrycie około 3% zapotrzebowania kraju na energię elektryczną.
Instalacje prowadzi specjalistyczny statek Wind Osprey, wyposażony w nowoczesne dźwigi o udźwigu do 1600 ton. Dzięki temu jednostka może przewozić jednocześnie trzy turbiny i montować je bezpośrednio na morzu, nawet w trudnych warunkach pogodowych. To znacznie przyspiesza tempo prac i pozwala ograniczyć koszty operacyjne.
Turbiny Vestas V236-15.0 MW charakteryzują się łopatami o długości 115 metrów i średnicy wirnika 236 metrów. Każde pojedyncze urządzenie jest w stanie wyprodukować rocznie energię równą zapotrzebowaniu około 20 tysięcy gospodarstw. Co istotne, elementy powstają częściowo z materiałów z recyklingu, a gondole i inne podzespoły są wytwarzane m.in. w Szczecinie, co wspiera lokalny przemysł.
Budowa farmy Baltic Power to także rozbudowa infrastruktury lądowej. W rejonie Łeby powstaje port serwisowy, a w Gdyni – terminal instalacyjny. Dzięki nim Polska zyskuje nowe zaplecze do obsługi sektora offshore, które w przyszłości będzie mogło obsługiwać także kolejne farmy na Bałtyku. To inwestycje o strategicznym znaczeniu dla regionu.
Według planów cała farma ma zostać uruchomiona w 2026 roku. Po ukończeniu Baltic Power stanie się jedną z najnowocześniejszych farm wiatrowych na świecie i pierwszą tej skali w Polsce, otwierając drogę do dalszej ekspansji energetyki morskiej w naszym kraju.
Korzyści dla regionu i nowych miejsc pracy
Rozwój morskiej energetyki wiatrowej to nie tylko transformacja energetyczna, ale także impuls dla gospodarki. Szacuje się, że przy Baltic Power pracę znajdzie kilka tysięcy osób – od inżynierów i spawaczy, przez specjalistów logistycznych, po techników serwisowych. Lokalne stocznie i zakłady produkcyjne zyskują nowe kontrakty, a porty rozwijają swoją infrastrukturę.
Współpraca z międzynarodowymi partnerami, takimi jak Northland Power czy Vestas, daje polskim firmom dostęp do nowoczesnych technologii. To szansa na transfer wiedzy i podniesienie kwalifikacji, co w przyszłości może sprawić, że Polska stanie się regionalnym centrum kompetencji offshore w Europie Środkowej.
Dodatkowym atutem jest rozwój usług okołobranżowych. Firmy zajmujące się transportem morskim, szkoleniami dla pracowników wysokościowych czy konserwacją sprzętu odczuwają wzrost popytu. Dzięki temu całe wybrzeże może zyskać na gospodarczym ożywieniu.
BC-Wind: umowy i prace przygotowawcze na lądzie
Ocean Winds, odpowiedzialne za projekt BC-Wind, podpisało umowy z firmami P&Q oraz Tele-Fonika Kable. Kontrakty obejmują budowę lądowej infrastruktury kablowej, która połączy morską farmę z krajową siecią elektroenergetyczną. Powstanie specjalna ława kablowa o długości około 8 km, a także nowa stacja transformatorowa.
Kolejnym kluczowym elementem jest kontrakt z Siemens Gamesa. W jego ramach do projektu trafi 26 turbin SG 14-236 DD o mocy 14 MW każda z opcją zwiększenia do 15 MW. Instalacje planowane są na 2028 rok, a docelowa moc całej farmy pozwoli zasilić nawet pół miliona gospodarstw domowych, czyniąc BC-Wind jednym z największych projektów offshore w Polsce.
BC-Wind to nie tylko produkcja energii, ale także inwestycja w rozwój zaplecza lokalnego. Projekt przewiduje wykorzystanie portu w Ustce jako bazy instalacyjnej, a część prac serwisowych będzie prowadzona w Łebie. Dzięki temu korzyści ekonomiczne zostaną w kraju, a społeczności nadmorskie odczują nowe możliwości zatrudnienia.
Całość inwestycji wpisuje się w strategię Ocean Winds zakładającą rozwój projektów offshore w Europie. Polska, dzięki korzystnym warunkom wietrznym Bałtyku, staje się ważnym punktem na mapie europejskiej energetyki odnawialnej.
Nowa infrastruktura – siła dla całej północy
Równolegle do budowy farm wiatrowych rozwija się infrastruktura sieciowa. W Osiekach Lęborskich powstaje wielka stacja Polskich Sieci Elektroenergetycznych. To do niej trafi energia z Baltic Power, BC-Wind oraz planowanej elektrowni jądrowej w Choczewie. Stacja stanie się kluczowym węzłem przesyłowym północnej Polski.
Planowane jest również poprowadzenie kabli HVDC (stałoprądowych) ze strefy nadmorskiej aż na Śląsk. Dzięki temu energia z północy będzie mogła być efektywnie transportowana na południe, gdzie zapotrzebowanie jest największe. Takie rozwiązanie pozwala ograniczyć straty przesyłowe i zwiększa stabilność systemu.
Budowa nowej infrastruktury wymaga ogromnych nakładów finansowych, ale to inwestycja na dekady. Dzięki niej Polska zyskuje nie tylko bezpieczeństwo energetyczne, ale także możliwość integracji z europejskimi sieciami przesyłowymi, co zwiększa elastyczność rynku.
Perspektywy i znaczenie morskiej energetyki
Morskie farmy wiatrowe to strategiczny kierunek rozwoju polskiej energetyki. Do 2030 roku ich łączna moc ma wynieść około 6 GW, a w dalszej perspektywie – nawet 18 GW do 2040 roku. To poziom porównywalny z obecnymi największymi elektrowniami konwencjonalnymi w kraju.
Choć koszt energii z morza jest wyższy niż z wiatraków lądowych, technologia ta ma inne zalety. Turbiny offshore pracują stabilniej, produkując energię przez większą część roku. Dodatkowo nie konkurują o przestrzeń z mieszkańcami ani rolnictwem, co ułatwia rozwój projektów.
Rozwój polskiego offshore to także szansa na budowę nowoczesnego przemysłu. W kolejnych latach Bałtyk może stać się nie tylko źródłem energii, ale i miejscem, w którym powstanie regionalny hub technologiczny i logistyczny, obsługujący projekty w całej Europie Środkowo-Wschodniej.
