Realna stopa procentowa w Polsce wyższa niż w strefie euro

Polskie finanse wykresy

Aktualny poziom stóp procentowych i analiza mBanku

Na początku września 2025 roku Rada Polityki Pieniężnej obniżyła referencyjną stopę procentową NBP do 4,75 %. Jest to najniższy poziom od ponad trzech lat i kolejny krok w cyklu łagodzenia polityki pieniężnej. Decyzja była zgodna z oczekiwaniami rynku, choć część ekonomistów wskazywała, że mogła być to ostatnia obniżka w tym roku.

Ekonomiści mBanku podkreślają, że przy obecnej inflacji, wynoszącej w sierpniu 2,8 %, realna stopa procentowa kształtuje się na poziomie około 2 %. To oznacza, że lokaty i inne instrumenty oszczędnościowe wciąż dają szansę na dodatni realny zysk. Z kolei kredytobiorcy zauważają odczuwalny spadek wysokości rat, co w połączeniu z poprawą nastrojów konsumenckich sprzyja ożywieniu w handlu detalicznym.

Takie warunki sprawiają, że Polska wyróżnia się na tle regionu. Wiele krajów europejskich wciąż zmaga się z ujemnymi realnymi stopami procentowymi, a w części państw banki centralne dopiero rozważają możliwość łagodzenia polityki pieniężnej. To daje przewagę polskiej gospodarce, ale równocześnie stawia przed decydentami wyzwania związane z utrzymaniem równowagi makroekonomicznej.

Polska vs. strefa euro i ograniczona przestrzeń na cięcia

Strefa euro wciąż utrzymuje stopy procentowe na poziomie zbliżonym do zera, a inflacja w wielu krajach oscyluje wokół celu EBC. W efekcie realne stopy w eurolandzie pozostają neutralne lub ujemne. W porównaniu do Polski oznacza to, że oszczędzanie w euro nie przynosi realnych zysków, natomiast kredyty wciąż pozostają stosunkowo tanie.

Eksperci mBanku podkreślają jednak, że choć Polska korzysta z przewagi dodatnich realnych stóp, przestrzeń do dalszych obniżek jest ograniczona. Każde kolejne cięcie mogłoby zbyt mocno obniżyć rentowność oszczędności, a to z kolei mogłoby zmniejszyć atrakcyjność lokowania kapitału w bankach. Dodatkowo presja płacowa i wciąż niepewne ceny energii zmuszają Radę do ostrożności.

Co wpływa na decyzje RPP w kolejnych miesiącach?

Rada Polityki Pieniężnej konsekwentnie podkreśla, że decyzje w sprawie stóp będą podejmowane na bieżąco, z posiedzenia na posiedzenie. Jednym z głównych źródeł niepokoju pozostaje rynek pracy. Choć dynamika wynagrodzeń zaczęła wyhamowywać, to wciąż są one relatywnie wysokie, co może przełożyć się na wzrost kosztów firm i ewentualne odbicie inflacji.

Drugim kluczowym czynnikiem jest rynek energii. Zbliżające się ustalenia taryf na rok 2026, które mają zostać ogłoszone w grudniu, są istotnym punktem odniesienia dla przyszłych decyzji. Jeżeli taryfy okażą się niższe od obecnych cen zamrożenia, ryzyko wzrostu kosztów życia będzie ograniczone, co może otworzyć przestrzeń do łagodniejszych decyzji RPP.

Na decyzje Rady wpływają także finanse publiczne. Prognozowany na przyszły rok wysoki deficyt budżetowy powoduje, że pole do ewentualnych działań wspierających fiskalnie gospodarkę jest niewielkie. W takim otoczeniu polityka pieniężna musi zachować większą ostrożność, by nie potęgować nierównowagi w gospodarce.

Prognozy na kolejne posiedzenia

Zdaniem ekonomistów mBanku październikowe posiedzenie RPP zakończy się utrzymaniem obecnego poziomu stóp procentowych. Dopiero w listopadzie, po publikacji nowej projekcji inflacji i wzrostu gospodarczego, może powrócić dyskusja o kolejnym cięciu. Rozważana będzie obniżka o 25 punktów bazowych, która sprowadziłaby główną stopę do 4,5 %.

Bank prognozuje, że w całym 2025 roku dojdzie jeszcze do jednej obniżki, a w 2026 roku mogą pojawić się dwie kolejne. W efekcie docelowy poziom stopy referencyjnej ustaliłby się na poziomie około 4 %. Taki scenariusz miałby sprzyjać zarówno stabilizacji inflacji, jak i utrzymaniu atrakcyjnych warunków kredytowych.

Dodatkowy kontekst dla lepszego zrozumienia

Od maja do września 2025 roku RPP łącznie obniżyła stopy o 1 punkt procentowy – z 5,75 % do 4,75 %. To znacząca zmiana dla gospodarstw domowych i firm. Kredytobiorcy, szczególnie ci z kredytami hipotecznymi o zmiennej stopie, odczuli wyraźne zmniejszenie wysokości rat. W połączeniu z rosnącymi dochodami poprawia to ich sytuację finansową i zwiększa skłonność do konsumpcji.

Z drugiej strony, dla oszczędzających niższe stopy oznaczają słabsze oprocentowanie lokat i obligacji detalicznych. Jednak wciąż utrzymuje się dodatnia realna stopa procentowa, co sprawia, że odkładanie środków w bankach nadal ma sens. W rezultacie decyzje RPP wywołują mieszane odczucia w społeczeństwie, zależnie od tego, czy ktoś bardziej korzysta z kredytów, czy z lokat.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Wysyłając komentarz potwierdzasz, że zapoznałeś(-aś) się z naszą Polityką Prywatności.