Zmiany cen wycieczek w tygodniu 3–9 sierpnia 2026
W ostatnim tygodniu średnia cena wycieczek z wylotami pomiędzy 3 a 9 sierpnia 2026 wzrosła o 40 zł. Choć skala zmiany wydaje się umiarkowana, szczegółowa analiza pokazuje duże rozbieżności pomiędzy poszczególnymi destynacjami. Największy spadek dotyczył Portugalii, gdzie ceny obniżyły się o 118 zł, a niewiele mniejsze obniżki zaobserwowano w Turcji Egejskiej (−114 zł) i na Zakintos (−97 zł). To właśnie te trzy kierunki w poprzednich tygodniach notowały największe zwyżki, co pokazuje, że rynek turystyczny reaguje bardzo dynamicznie i nie zawsze podąża za prostym trendem wzrostowym.
Z drugiej strony mieliśmy do czynienia z silnymi zwyżkami, które znacznie wpłynęły na średnią. Najbardziej spektakularny wzrost zanotował Półwysep Chalcydycki, gdzie ceny wzrosły aż o 425 zł. Nieco mniejsze, ale wciąż odczuwalne podwyżki wystąpiły na Sardynii (+286 zł) oraz na Tureckiej Riwierze (+211 zł). Tak duże wahania mogą być związane z ograniczoną dostępnością hoteli o wyższym standardzie oraz wysokim popytem w szczycie sezonu.
Specjaliści rynku turystycznego podkreślają, że zmiany te wynikają z wielu czynników – od lokalnych kosztów energii i transportu, przez kursy walut, po decyzje touroperatorów dotyczące wielkości zakontraktowanych pakietów hotelowych. Turyści powinni pamiętać, że wahania cen na poziomie kilkuset złotych w krótkim czasie nie są niczym niezwykłym i planując wakacje warto porównywać oferty kilku biur podróży zamiast czekać na „idealny moment”.
Kierunki popularne wśród polskich turystów
Analiza pokazuje, że w grupie najczęściej wybieranych destynacji przez Polaków ceny wycieczek wzrosły niemal wszędzie. Najbardziej podrożały Wyspy Kanaryjskie, średnio o 85 zł. W nieco mniejszym stopniu wzrosty objęły Turcję (+35 zł), Grecję (+16 zł), Bułgarię (+14 zł) i Egipt (+4 zł). To potwierdza, że w okresie największego obłożenia biura podróży mogą pozwolić sobie na wyższe stawki, a klienci i tak będą zainteresowani zakupem, zwłaszcza jeśli chodzi o sprawdzone, bezpieczne i lubiane kierunki.
Warto jednak dodać, że mimo bieżących podwyżek, średnia cena w porównaniu z początkiem sierpnia ubiegłego roku była niższa o 31 zł. To oznacza, że część kosztów, które jeszcze w 2025 roku windowały ceny w górę, obecnie nie odgrywa już tak dużej roli. W poprzednich tygodniach różnica była jeszcze większa – sięgała 79 zł na korzyść turystów – a więc obecnie rynek stopniowo wraca do bardziej zrównoważonego poziomu cenowego.
Raport Traveldata pokazuje, że średnia cena w analizowanym tygodniu wzrosła jedynie o 12 zł, ale w szczegółach rozbieżności są znaczne. Na Wyspach Kanaryjskich wzrost wyniósł aż 42 zł, podczas gdy w Grecji ceny spadły o 66 zł. Z kolei w Turcji, Egipcie i Bułgarii zanotowano niewielkie zwyżki odpowiednio o 22, 13 i 3 zł. Ciekawym uzupełnieniem jest porównanie ofert biur podróży – Itaka miała najatrakcyjniejsze ceny luksusowych hoteli w Grecji, a TUI wyróżniało się konkurencyjnymi cenami w Egipcie. To potwierdza, że warto sprawdzać różne touroperatory w zależności od wybranego kierunku.
Porównanie roczne zmian cenowych
W ujęciu rocznym zmiany były jeszcze bardziej wyraźne. Największe spadki dotyczyły hiszpańskiego wybrzeża Costa de la Luz (−418 zł), Malty (−412 zł) i Zakintos (−377 zł). Z drugiej strony mieliśmy do czynienia z ogromnymi podwyżkami, które objęły przede wszystkim Półwysep Chalcydycki (+612 zł), Turcję Egejską (+379 zł) i Tunezję (+230 zł). Tak duże rozbieżności sugerują, że lokalne rynki działają w zupełnie różnym tempie i są zależne od czynników, które nie zawsze są widoczne dla turysty, takich jak liczba zakontraktowanych samolotów czy dostępność infrastruktury hotelowej.
Najważniejsze kierunki wakacyjne Polaków – Bułgaria, Grecja i Turcja – również wykazały tendencję wzrostową. Ceny w Bułgarii były wyższe średnio o 170 zł, w Grecji o 69 zł, a w Turcji o 30 zł. Egipt i Wyspy Kanaryjskie znalazły się w odwrotnej sytuacji – tutaj ceny spadły odpowiednio o 216 zł i symboliczne 2 zł. To ciekawy sygnał, bo choć Egipt od lat należy do czołówki wakacyjnych wyborów, jego atrakcyjność cenowa może dodatkowo zachęcać turystów do rezerwacji.
W grupie mniej popularnych destynacji widać zarówno znaczące wzrosty, jak i głębokie spadki. Majorka zdrożała średnio o 210 zł, Albania o 173 zł, a Tunezja o 99 zł. Natomiast Malta i Włochy potaniały odpowiednio o 415 i 384 zł. Również Hiszpania kontynentalna (−268 zł), Portugalia (−256 zł), Maroko (−123 zł) i Cypr (−103 zł) wykazały trend spadkowy. Takie zestawienie może być wskazówką dla turystów, którzy są elastyczni i szukają okazji cenowych poza najbardziej zatłoczonymi kierunkami.
Dwuletnia perspektywa cenowa
Porównanie obecnych cen do sezonu 2024 daje pełniejszy obraz trendów. W większości głównych destynacji wakacyjnych wyjazdy stały się droższe. Najwięcej podrożała Bułgaria (+259 zł) i Turcja (+156 zł), a mniejsze, choć nadal zauważalne podwyżki dotknęły Wyspy Kanaryjskie (+82 zł) oraz Grecję (+44 zł). Oznacza to, że w dłuższym horyzoncie czasowym kierunki te konsekwentnie zyskują na wartości i stają się coraz droższe, co może mieć związek z ich stabilną popularnością.
Egipt jest wyjątkiem, który w ujęciu dwuletnim zanotował spadek cen aż o 207 zł. To sprawia, że kraj ten wyróżnia się jako jeden z niewielu kierunków, gdzie mimo wysokiego sezonu wciąż można znaleźć stosunkowo tanie oferty. Dla turystów oznacza to atrakcyjną alternatywę wobec rosnących cen w Grecji czy Turcji, szczególnie w przypadku wyjazdów rodzinnych.
Kierunki mniej uczęszczane
Największy dwuletni wzrost cen wycieczek zanotowano na Majorce – aż o 701 zł. Wysokie podwyżki pojawiły się również w Portugalii (+303 zł), Albanii (+252 zł) oraz w Tunezji (+136 zł). Wzrosty te dowodzą, że destynacje, które jeszcze kilka lat temu uchodziły za mniej popularne, obecnie stają się coraz bardziej modne, a wraz z tym rośnie ich cena.
Jednocześnie część kierunków wciąż pozostaje konkurencyjna cenowo. We Włoszech średnie ceny spadły o 507 zł, w Hiszpanii kontynentalnej o 193 zł, a na Cyprze o 58 zł. Dla osób, które poszukują tańszych alternatyw, mogą to być atrakcyjne propozycje pozwalające cieszyć się śródziemnomorskim klimatem bez nadmiernego obciążenia budżetu.
